Przez
chwilę nie docierało do niego to co powiedziała mu dziewczyna.
Patrzył na nią i nie mógł uwierzyć. Potem przyszedł gniew.
-Jak on
śmiał! Przecież wiedział, że jesteśmy razem!
-Krzysiek
uspokój się, proszę.
-Nie
umiem! Nikola proszę zamieszkaj ze mną, nie chcę żebyś dalej
mieszkała z Penczewem.
-Jesteś
zazdrosny?- zdziwiła się.
-Nie.
-Jesteś
zazdrosny- zaśmiała się.
-No
dobra- westchnął- Jestem o ciebie cholernie zazdrosny, ale to chyba
dobrze. Wiesz, że mi na tobie zależy.
Uśmiechnęła
się i pocałowała go. Przytulił ją do siebie. Siedzieli wtuleni.
Nagle Nikola wstała i poszła się ubierać.
-Zostań
u mnie na noc- objął ją od tyłu.
-Nie
dziś.
-W takim
razie odwiozę cię- zaczął się ubierać.
-Nie
trzeba- zapewniła.
-Trzeba.
-Chcesz
porozmawiać z Niko prawda?- spojrzała na niego podejrzliwie.
-Może-
odwrócił wzrok.
-W takim
razie pojadę sama. Nie chce, żebyście kłócili się z mojego
powodu. Proszę nie rozmawiaj z nim o tym co ci powiedziałam.
-Nikola
wybacz, ale nie mogę udawać, że nic się nie stało.
-Proszę
cię. Nie chcę, żeby atmosfera w zespole wam się popsuła przeze
mnie. Obiecaj mi, że pokłócisz się z Niko, ani nic mu nie
zrobisz. Obiecaj.
-Obiecuję-
powiedział niechętnie.
-Dziękuję.
Muszę już iść- pocałowała go- Pa.
-Pa.
Gdy
wyszła nie wiedział co ma ze sobą zrobić. Posprzątał po kolacji
i napił się trochę wina. Obiecał Nikoli, że nie będzie
rozmawiał z Nikołajem, ani nic mu nie zrobi, ale nie mógł znieść
myśli, że dziewczyna dalej z nim mieszka. On ją przecież kochał.
Musiał coś zrobić, żeby ją od niego zabrać.
W jednej
chwili postanowił. Następnego dnia pojedzie kupić pierścionek
zaręczynowy i oświadczy się Ostrowskiej tak jak radził mu
Konarski. Nie było czasu na to, żeby Nikola zaszła w ciąże.
Musiał działać szybko.
Następnego
dnia poszedł na trening jakby nigdy nic. Chciał jak najszybciej
opuścić halę, ale trener kazał mu zostać z Dawidem dłużej.
Atakujący miał poćwiczyć zagrywkę, a on odbiór. Gdy w końcu
ich puścił szybko się przebierał.
-A gdzie
ci tak śpieszno?- zaśmiał się Konarski.
-Nie twój
interes- warknął.
-Oj
widzę, że jest ostro. No mów. Co się stało?
-Nie wiem
… - wahał się- No dobra. Nikola mi powiedziała wczoraj, że
Penczew ją kocha.
-Czyli
już wiesz- westchnął.
-Już
wiem?- zdziwił się- Wiedziałeś. Ale skąd?
-Od Niko.
Zwierzył mi się jakieś dwa tygodnie temu, że wyznał Nikoli, że
ją kocha i ją pocałował, ale go odtrąciła.
-Co
zrobił?!- nie wierzył własnym uszom.
-Nie
wiedziałeś?- przeraził się Dawid.
-A
wyglądam jakbym wiedział?!- wkurzył się- Jadę do niego!
-Nie!
Uspokój się!
-Nie ma
mowy! Całował moją dziewczynę!
Gdy
wróciła do mieszkania po kolacji z Krzyśkiem poszła się wykąpać,
a potem po cichu udała się do swojej sypialni. Po drodze wpadła na
Niko.
-Przepraszam-
powiedział.
-Nie
ma za co- nadal trzymał ją w ramionach- Nikola chyba musimy w końcu
porozmawiać.
-Ale
o czym- starała się wyswobodzić z jego uścisku.
-Nie
możesz mnie cały czas unikać. Mieszkamy razem.
-Wiem-
westchnęła- Jutro porozmawiamy. Teraz jestem zmęczona.
-Okej-
kiwnął głową i ją puścił.
Szybko
uciekła do swojego pokoju i się położyła. Co miała mu
powiedzieć? Nic się nie zmieniło. Kochała Ignaczaka i Nikołaj
nie mógł na to nic poradzić.
Następnego
dnia nie miała dużo pracy. Szybko uwinęła się ze wszystkim i
mogła wcześniej opuścić halę. Zobaczyła, że Penczew właśnie
skończył trening. Też ją zauważył i podszedł do niej szybko.
Uśmiechnęła się lekko.
-Wracasz
do domu?- upewnił się.
-Tak.
Szli
razem w ciszy. W pewnym momencie Niko wziął ją za rękę.
Spojrzała na ich splecione dłonie, a potem na niego. Westchnęła,
ale nie wyrwała dłoni. Gdy w końcu wrócili do mieszkania usiedli
razem w salonie.
-Nikola
rozumiem, że kochasz Igłę, ale pozwól mi zabiegać o ciebie. Może
kiedyś coś do mnie poczujesz.
-Niko
nie wiem co mam ci odpowiedzieć. Zupełnie mnie zaskoczyłeś.
-Zgódź
się.
W
tym momencie ktoś zaczął się dobijać do drzwi. Spojrzała
zdziwiona na przyjmującego, bo nikogo się nie spodziewała.
Pokręcił głową na znak, że też nie wie kto przyszedł. Razem
wyszli do przedpokoju, a Penczew otworzył drzwi. Do mieszkania wpadł
wściekły Ignaczak i złapał Nikołaja za koszulę.
-Krzysiek!-
zaprotestowała.
-Nie
daruję ci tego!- nawet nie zwrócił na nią uwagi.
-O
co ci chodzi?- zdziwił się Niko.
-Całowałeś
moją dziewczynę!- krzyknął.
Stanęła
jak wryta. Skąd się dowiedział? Przecież nie powiedziała mu
tego. Zaraz za nim wszedł Konarski. Niko posłał mu wściekłe
spojrzenie. Wtedy zrozumiała. Przyjmujący musiał się mu zwierzyć.
Nie wierzyła, że tak to się potoczyła.
-Krzysiek,
proszę zostaw go- starała się rozdzielić siatkarzy.
-Nie
broń go!
Libero
zamachnął się, a przyjmujący schylił unikając ciosu. Szarpali
się, a ona krzyczała, żeby przestali. W pewnym momencie zachwiała
się. Już miała upaść gdy poczuła, że ktoś ją złapał i
wziął na ręce.
-Nikola?-
to był Dawid.
-Co
jej jest?- momentalnie koło niej znalazł się Krzysiek- Daj mi ją,
zawiozę ją do szpitala.
-Nie,
ja to zrobię- wtrącił si Niko.
Znów
zaczęli się kłócić, a ona nie miała sił nawet otworzyć oczu.
Strasznie jej się kręciło w głowie. Jeszcze nigdy nie czuła się
tak dziwnie.
-Ja
ją zawiozę, bo widzę, że nawet w takiej sytuacji nie potraficie
się dogadać- westchnął Dawid.
Wyniósł
ją z mieszkania i razem pojechali do szpitala. W samochodzie poczuła
się trochę lepiej i prosiła go, żeby zawrócił, ale uparł się,
że jakiś lekarz musi ją zbadać. Westchnęła tylko, bo nie
chciała się z nim kłócić.
W
szpitalu czekała razem z Konarskim. Jak lekarz ją poprosił
atakujący wszedł razem z nią choć zapewniała go, że nie musi.
Po padaniach siedziała naprzeciwko lekarza.
-Panie
doktorze co mi jest?- spytała.
-Pani
Nikolo. Pani jest w ciąży. Gratuluję.
Po
tych słowach przeżyła szok. Spojrzała zdziwiona na Dawida. Ten
uśmiechał się szeroko i przytulił ją.
Dodaję rozdział wcześniej jako rekompensatę ze to, że na ostatni musieliście tyle czekać. Mam nadzieję, że się podoba :)
CZYTASZ = KOMENTUJESZ = MOTYWUJESZ
WIEDZIAŁAM !!! :-) Ale fajnie że Nikola jest w ciąży. Teraz Nikołaj juz im nie przeszkodzi w byciu razem ♡
OdpowiedzUsuńNareszcie pierwsza :D
UsuńJeeee! :) W końcu! :D mam nadzieję, że w końcu się ułoży! :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam i zapraszam do mnie : http://niezatrzymasz.blogspot.com/2014/07/prolog.html :)
Aaaa, ale się cieszę, że będą mieli dziecko! :D
OdpowiedzUsuńJejku*.* Mały Ignaczak ;3 Teraz tylko nie pozostaje nam nic innego jak czekać na ślub;)
OdpowiedzUsuńNie mogę się doczekać reakcji Krzyśka w szczególności Penczewa :O
Pozdrawiam.
No widzę polsat skrócił reklamy. :D no no fajnie. wiedziałam to. :D
OdpowiedzUsuńHahahah!!! Bardzo mnie ta wiadomosc cieszy :) maly Ignaczak juz jest teraz zareczyny slub i wspolny dom. Bez Niko
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
wiedziałam że ona będzie w ciąży *.* Penczew niech jej da w końcu spokój :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam ;*
ojojoj *.*
OdpowiedzUsuńjejku, niech Niko do jej już spokój.. nie może tak po prostu zrozumieć, że kocha Krzyśka? masakra.. ;x mam nadzieję, że Nikola przeprowadzi się do Igły..
pozdrawiam ;*
Zapraszam na one-party.
OdpowiedzUsuńPojawiły się już dwie jednopartówki "Emocje związane ze śmiercią" z Kubą Jaroszem w roli głównej oraz "Żyj pełnią życia" z Andrzejem Wroną.
Serdecznie zapraszam :)
http://one-part-przemyslenia.blogspot.com/
+
+
+
Niko powinien odpuścić w takiej sytuacji jeśli to Krzysiek jest jej chłopakiem. To zachowanie było nie poważne i kłótnia w takim momencie jest bez sensu. No, ale faceci :) Czekam na next,bo bardzo mnie ciekawi jak Nikola powie o ciąży i jaka będzie reakcja wszystkich :)
Pozdrawiam!
Jeeaa ! Super że w końcu zaszła w ciążę. Mam tylko nadzieje że Penchev z Igłą się nie pozabijali xd ;) . Świetny rozdział. Czekam na następny ! Pozdrawiam ;*
OdpowiedzUsuńJejciu *o*
OdpowiedzUsuńbanan mi z twarzy nie znika :*
Masz talent, świetny rozdział <33
NAJLEPSZY BLOG EVER ♥
czekam na kolejny rozdział:) zapraszam do mnie :)
OdpowiedzUsuńCIĄŻA *.* Jejku jak fajnie :D. Tylko niech ona się nie załamie i wróci do Krzysia PROSZĘ !!! :P. Rozdział jak zwykle świetny :* Pozdrawiam i zapraszam do mnie Dooma :).
OdpowiedzUsuńSuupet czekam na kolejny rozdział ;)
OdpowiedzUsuń